niedziela, 25 sierpnia 2013

"Powrót" kani

Ostatnio deszczu było nie za wiele, więc i sezon grzybowy został jakby "zawieszony". Jest jednak jeden gatunek grzybów, które nawet po niewielkich opadach deszczu potrafią się znów pokazać. Oczywiście chodzi o kanie. Nie przewidywaliśmy, że po tak niewielkich nocnych deszczykach znów się te grzyby pokażą. Miałam jednak wyczucie i już od środka poprzedniego tygodnia kosztujemy pyszne smażone kanie.

Zdarzały się i takie okazy...












Większość jednak była w fazie średniego rozwinięcia (można posadzić kanie do wilgotnego wiaderka i rozwija się dalej).










Większość kani była jednak mała.












Ta się ładnie wkomponowała w zieleń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz