środa, 22 kwietnia 2015

Są chwile, jak motyle...

By wzbudzić zainteresowanie czymś dziecka młodszego, czasami potrzebna jest tylko chwila, ale stracić to zainteresowanie także można w krótkim czasie. Na ostatnich zajęciach wzbudziłam jednak ich zainteresowanie szybko, gdyż dzieci lubią być zaskakiwane. Efekty ich pracy też były nie do przewidzenia i to ich zafascynowało. A co było tematem pracy? Motyle - tyle tylko, że  wzory na skrzydłach powstawały poprzez odbijanie plamek farby, "rzuconych" jakby od niechcenia na kartkę i odbitych symetrycznie. Oto kilka powstałych w ten sposób prac:
































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz