sobota, 11 czerwca 2016

Co z tą rukolą...?

Jakoś nigdy nie patrzyłam na rukolę w sklepie, zresztą zazwyczaj nie kupuję sałat sklepowych. Ostatnio jednak wiosną wpadła mi w oko torebka z nasionami sałaty rukoli. Kupiłam więc ją i wysiałam. I właściwie zapomniałam o niej. Wczoraj byłam zdziwiona jak wygląda ta sałata. Doczytałam, że pochodzi z rodziny kapustnych i ma bardzo dużo witamin i minerałów, no i przekonuję się do niej...Co prawda mieszam ją z sałatą masłową (też ekologiczną) i pomidorkami koktajlowymi, no i mi smakuje.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz