środa, 15 lipca 2020

Kurka i jagoda...

Pierwsza połowa lipca kojarzy mi się ze zbieraniem jagód, a jeśli chodzi o grzyby - to zbieraniem kurek. Bardzo lubię te pomarańczowe grzyby. Jednakże są dosyć wymagające...muszą mieć wilgotne podłoże i powinien to być las sosnowy, ale nie młodnik. Jeśli chodzi o pogodę to w tym roku tak jest, a w zeszłym pamiętam, że nie było kurek w ogóle. Niedogodnością takich warunków pogodowych jest nadmierne rozmnożenie się komarów. A przeszkadza to bardzo podczas spacerów po lesie, oczywiście zwłaszcza przy zbieraniu jagód, gdyż jedną rękę musimy zostawić do odganiania uciążliwych owadów. Cóż...taki mamy klimat.








































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz