wtorek, 8 sierpnia 2023

O panu bocianie ...

 Niedawno wróciliśmy z Pomorza. Była to naprawdę niewielka miejscowość Żarnowska w powiecie lęborskim, niedaleko Łeby. Bardzo klimatyczna, mało ludzi, jezioro Łebsko, lasy dookoła. Ciekawostką także było bocianie gniazdo, które było zaraz obok asfaltowej drogi na słupie. Podczas wieczornego spaceru widziałam ciekawą scenkę. W gnieździe siedział spokojny młody bocian z bocianią mamą. Oczekiwali na bocianiego tatę, który właśnie gdy przechodziliśmy wylądował w gnieździe z jakimś smakołykiem dla młodego. Bociany w gnieździe wtedy zaczęły klekotać, jakby chciały powiedzieć, że długo go nie było... Za to pan bocian odgiął szyję do tyłu i dołączył się do ogólnego klekotania. Takie scenki tylko na Pomorzu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz