wtorek, 30 kwietnia 2013

Domek

Skoro jest to mój plastyczno-przyrodniczy pamiętnik to teraz czas na coś plastycznego. Ostatnio pozostały mi okrawki z podkładek na stół, które kupiłam i były nieco za szerokie. Już miałam je wyrzucić, ale przyszedł mi pomysł na wykorzystanie ich w pracy plastycznej. Układałam je, przycinałam i wyszła mi taka oto kompozycja. Prosty domek, ciekawe czy się komuś podoba :)

Jeśli chodzi o czas, to potrzebowałam do zrobienia tej pracy półgodzinki z deszczowego, niedzielnego popołudnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz