sobota, 26 października 2013

Swojskie klimaty.

Ostatnio sporo bywaliśmy w miejscach, które można by nazwać że są swojskie, dawne, staromodne...Mają jednak coś w sobie. Tam czas jakby inaczej płynie...właśnie płynie, a nie pędzi jak w miastach. A to zobaczy się kapliczkę, to ule, albo po prostu wiejskiego Burka, który wcale nie jest nieszczęśliwy, chociaż na łańcuchu. To po prostu nasze swojskie klimaty.

Pasieka w czystych ekologicznie rejonach to jest to...









Takie robiono kiedyś wiejskie piwnice.



















Tu kurka, tam kogut...
Przed zimą podstawowe zadanie to przygotować drewno na opał.









Wszędobylski, kundel...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz