wtorek, 15 października 2013

Ulotne chwile...

Dzisiaj przypomniało mi się takie zdanie..."Ulotne chwile, jak motyle". I coś w tym jest. Ostatnio byłam zaskoczona, że w październiku pojawił się koło nas kolorowy motyl i nawet dał się sfotografować :)W ogóle to motyle nie zawsze dają się uchwycić fleszem aparatu. Są tak czujne i delikatne i tak jak ulotne chwile pojawiają się...i już ich nie ma.

To motyl pawie oczko, chyba najmniej bojaźliwy z motyli.








Motyl modraszek, lubi jak widać żółte kwiaty.












Do pawiego oczka dosiadł się sąsiad...


























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz